Obraz Gerd Altmann z Pixabay Uczyć się można od zera, od podstaw. Następnie zagłębiać się w coraz to bardziej zaawansowane tematy. Wchodzić wyżej i wyżej- jak po schodach. Wszystko może się układać w jedną linię, która idzie od punktu A do B, potem do C i tak dalej. Tylko, że wymierne efekty takiej nauki przyjdą po dłuższym czasie. Choć będą to solidne podstawy- tego nie mogę tej metodzie odjąć- to pierwszej pracy szybko nie dostaniemy. Ok, nie mówię, że chcę pierwszą pracę od razu. Jestem realistką, ale… Chcę działać tak, by proces ten jak najbardziej skrócić. Wymyśliłam plan, który opiera się na spełnianiu wymagań potencjalnych przyszłych pracodawców. Nie jest to linia pociągnięta w jednym kierunku. To raczej sieć powiązań, które stopniowo stworzą jedną wielką całość. Co to oznacza? Przejrzę bardzo dużą liczbę ofert pracy dla początkujących w tej branży, może nawet oferty staży i praktyk. Następnie zbiorę wszystkie wymagania, które będą się w nich przewi...
Podróż w nieznane. Narodziny analityka- czyli o tym, jak wkraczam w nową dla siebie branżę.