Przejdź do głównej zawartości

Dlaczego czyszczenie danych jest tak istotne?

 

Gdy dopiero zaczynałam naukę pracy z danymi, wielokrotnie trafiałam na informację o tym, że czyszczenie danych stanowi 80% tej pracy, a cała reszta to pozostałe 20%. Z jednej strony ciężko mi było uwierzyć, że całe wyciąganie wniosków i robienie raportu to taki mały odsetek procentowy, a z drugiej byłam w stanie uwierzyć w fakt, że czystość danych jest faktycznie tak istotna. Czy stosunek 80-20 faktycznie oddaje naturę problemu czystości danych? Kiedy właściwie można już uznać, że nasze dane są "czyste" i możemy zająć się kolejnymi etapami? 

Garbage in, garbage out - i cała robota na nic

Pierwsze co przychodzi mi na myśl, gdy chodzi o czyszczenie danych jest słynne powiedzenie, którego chyba nie sposób nie znać: "garbage in garbage out". Jeśli pierwsze etapy naszej pracy są źle wykonane, cała reszta (nawet wykonana od linijki) może nie mieć znaczenia, prowadząc nas do błędnych obserwacji i wniosków. A więc cała praca idzie na marne.

Co daje dobrze oczyszczony zbiór danych?

  1. Lepsza jakość decyzji. Dobre dane to dobre decyzje. Nawet najpiękniejszy dashboard na danych z błędami prowadzi nas donikąd - a dokładniej: do błędnych wniosków i kosztownych pomyłek.
  2. Mniejsze ryzyko błędów i kosztów. Brudne dane to ryzyko - nie tylko poznawcze, ale i finansowe. Można podjąć błędną decyzję inwestycyjną, źle zaplanować strategię, albo wyciągnąć zupełnie nietrafne wnioski.
  3. Bezpieczniejsze i stabilniejsze systemy. Czyste dane są mniej problematyczne technicznie - łatwiej się z nimi pracuje, rzadziej „psują się” w pipeline’ach, zmniejszają ryzyko wycieków danych wrażliwych czy dziur bezpieczeństwa.
  4. Nie da się dobrze wytrenować modelu na brudnych danych. A przynajmniej nie da się tego zrobić bez kompromisów. To czyszczenie danych jest tym etapem, który decyduje o tym, jak dobrze model uogólnia na przyszłość.

Gruntowne sprzątanie

80% czasu pracy na danym zbiorze spędzone na czyszczeniu go? Może nie są to dokładnie takie wartości, o jakich często się słyszy, czyli 80/20 - jest to raczej uproszczenie. Jednak te proporcje dość dobrze opisują realia pracy wielu badaczy danych. Nie wynikają one z braku umiejętności. Po prostu standardem są dość "brudne" dane i dobrze jest poświęcić im trochę więcej uwagi, by uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji zaniedbania tego procesu.

Jakie techniki obejmuje czyszczenie danych?

Jest ich naprawdę sporo i dużo zależy od indywidualnych cech zbioru, który analizujemy. Nie sposób więc wymienić wszystkie dostępne możliwości. Takie, które najczęściej należy zastosować w praktyce to:

  • usuwanie duplikatów,
  • przekształcanie typów danych na odpowiednie,
  • zajęcie się outlierami,
  • uzupełnianie lub usuwanie brakujących wartości,
  • standaryzacja kategorii,
  • usuwanie oczywistych błędów, literówek itd.

Kiedy dane są wystarczająco czyste?

To trudne pytanie - i nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Nie chodzi o to, by wyczyścić dane „do bólu” i perfekcyjnie każdą kolumnę, jeśli i tak jej nie użyjemy. Czyszczenie danych nie jest liniowe. Droga od czyszczenia datasetu do eksploracyjnej analizy danych, wyciągania wniosków i raportowania nie jest jednostronna. Czasem trzeba wrócić do poprzedniego etapu pracy i coś udoskonalić lub na przykład "doczyścić" bardziej. To się zdarza w pracy nawet bardzo doświadczonych analityków danych, więc zupełnie nie należy się tym przejmować i wyrzucać sobie, że czegoś nie zauważyliśmy i musimy się cofać. To nie powinno nas stresować. A zatem czyste dane to w każdym przypadku dane, na których da się bezbłędnie przeprowadzić analizę danych i w każdym przypadku będzie to inny "stopień doczyszczenia" naszego zbioru. 

I jeszcze coś: ja naprawdę lubię czyszczenie danych

Dotarły do mnie informacje, że czyszczenie danych to proces, za którym sporo osób nie przepada. Ja mam odwrotnie. Naprawdę sprawia mi przyjemność doprowadzanie datasetu do stanu, w którym można go poddać analizie. Takie szlifowanie grudki, która po dostatecznej obróbce może stać się diamentem. Przyznam szczerze, że czuję się trochę jakbym wygrała na loterii - skoro tak duża część pracy obejmuje prace porządkowe na danych, to tę większą część już bardzo polubiłam. 

Materiały dotyczące czyszczenia danych

W kolejnym wpisie również pozostanę przy temacie porządkowania zbiorów danych. Już wkrótce udostępnię przewodnik w formacie PDF, który krok po kroku przeprowadzi Was przez proces czyszczenia - tak, jak sama się tego uczyłam, korzystając z różnych źródeł i praktycznych doświadczeń. Mam nadzieję, że choć jednej osobie pomoże on lepiej zrozumieć ten niezwykle istotny etap pracy z danymi.


** Zdjęcie z początku posta: obraz Renkilde Copenhagen z Pixabay

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Statystyka praktyczna w data science- książka [RECENZJA]

  Idąc za ciosem, postanowiłam dalej pracować nad swoim rozumieniem statystyki. W tym celu sięgnęłam po książkę „Statystyka praktyczna w data science” autorstwa Petera Bruce’a, Andrewa Bruce’a i Petera Gedecka. Czy jestem zawiedziona? Wręcz przeciwnie! 📘 Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Po przeczytaniu „Analityka danych” (o którym pisałam tutaj: Jak polubić statystykę? Książka „Analityk Danych”- idealna na początek! [Recenzja] ) poczułam, że czas na kolejny krok- coś bardziej konkretnego i praktycznego. Chciałam ugruntować podstawy statystyki, ale w sposób zrozumiały, nieprzytłaczający i przydatny z perspektywy osoby, która dopiero wchodzi w świat data science. 💡 Pierwsze wrażenie- bardzo pozytywne! Jestem zadowolona ze swojego wyboru z wielu powodów. Przede wszystkim – za sposób, w jaki ta książka została zaprojektowana. Różne elementy treści zostały wyróżnione: kursywą, pogrubieniem, czcionką o stałej szerokości, a nawet czcionką o stałej szerokości z kursywą . Do tego trzy ...

Certyfikat DataCamp: Python Data Associate- jak się do niego przygotowuję?

  Minęło już sporo czasu, odkąd zaczęłam uczyć się na platformie DataCamp. Większość materiałów, które przerabiałam, dotyczyła Pythona (choć trochę zahaczyłam też o inne tematy). Może się wydawać, że po tak długim czasie powinnam już być mistrzynią, ale prawda jest taka, że między dwoma intensywnymi okresami nauki minęło wystarczająco dużo czasu, żebym zaczęła się zastanawiać… czy ja w ogóle jeszcze coś pamiętam? Praktyka jest ważna - a ja trochę o tym zapomniałam. Potem przyszedł moment intensywnych powtórek, od zupełnych podstaw. Chciałam mieć pewność, że nic mi nie umknęło i że nie przeskoczyłam czegoś istotnego. To wtedy postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę, nawet jeśli życie znowu postanowi trochę namieszać (a potrafi). Ustaliłam sobie konkretny cel, zaczęłam działać i regularnie wracać do materiału. Podsumowanie nauki Dla mnie fajnym podsumowaniem tej nauki są różnego rodzaju certyfikaty. Nie tyle dla CV, co po prostu dla siebie - żeby się podbudować i mieć poczucie, że ...

Jak polubić statystykę? Książka „Analityk Danych”- idealna na początek! [Recenzja]

  Dlaczego warto przeczytać ten wpis?      Temat projektów przekładam na kolejny wpis. Muszę się czymś podzielić. Dwa tygodnie temu zakupiłam w Empiku książkę pod tytułem „Analityk Danych” autorstwa Alexa J. Gutmana i Jordana Goldmeiera. Ta pozycja jest REWELACYJNA (pomimo, że dotyczy statystyki w data science). To moja druga książka o statystyce w życiu i muszę przyznać, że tę pierwszą biorę sobie do czytania, gdy nie mogę zasnąć. Sprawdza się doskonale. Natomiast od tej nie mogę się odkleić, co jest naprawdę dziwne, bo jest o statystyce, za którą naprawdę kiedyś nie przepadałam. Teraz jednak dochodzę do wniosku, że to nie była kwestia samej statystyki, bo daleko jej do nudy. To była kwestia sposobu przekazywania mi tych treści. Ta sama historia, co z Excelem. Co sprawia, że ta książka jest tak dobra?      Jeśli chodzi o treść książki, to pierwsze, co nasuwa mi się na myśl to jest bardzo zwięzły i zgrabny sposób składania zdań. Warto tutaj wspomni...