Przejdź do głównej zawartości

Jak polubić statystykę? Książka „Analityk Danych”- idealna na początek! [Recenzja]

 


Dlaczego warto przeczytać ten wpis?

    Temat projektów przekładam na kolejny wpis. Muszę się czymś podzielić. Dwa tygodnie temu zakupiłam w Empiku książkę pod tytułem „Analityk Danych” autorstwa Alexa J. Gutmana i Jordana Goldmeiera. Ta pozycja jest REWELACYJNA (pomimo, że dotyczy statystyki w data science). To moja druga książka o statystyce w życiu i muszę przyznać, że tę pierwszą biorę sobie do czytania, gdy nie mogę zasnąć. Sprawdza się doskonale. Natomiast od tej nie mogę się odkleić, co jest naprawdę dziwne, bo jest o statystyce, za którą naprawdę kiedyś nie przepadałam. Teraz jednak dochodzę do wniosku, że to nie była kwestia samej statystyki, bo daleko jej do nudy. To była kwestia sposobu przekazywania mi tych treści. Ta sama historia, co z Excelem.

Co sprawia, że ta książka jest tak dobra?

    Jeśli chodzi o treść książki, to pierwsze, co nasuwa mi się na myśl to jest bardzo zwięzły i zgrabny sposób składania zdań. Warto tutaj wspomnieć, że są książki, które nudzą mnie na poziomie zdań, bo są one zbyt rozwlekle formułowane. Tu nie mam tego problemu. To na plus (w zasadzie będą same plusy, bo książka naprawdę do mnie trafiła).

Ponadto:

  • Autorzy podają bardzo życiowe, proste przykłady. Nie są jakieś skomplikowane i oderwane od rzeczywistości, chociaż akurat ta cecha może nie być aż tak wyjątkowa, bo w ostatnim czasie wszystkie książki, na które trafiam, są pisane w dość przystępny sposób. Niemniej jednak jest to pozytywna cecha.
  • Książka bardzo płynnie przechodzi od krótkiego opisu dlaczego to jest ważna tematyka, poprzez istotę problemu krytycznego spojrzenia na posiadane dane, do podstawowych pojęć, które warto sobie odświeżyć, wnioskowania statystycznego, narzędzi zawartych w ekwipunku specjalisty data science i kończy na „pułapkach”, które czyhają na nas w danych.
  • Warto też wspomnieć, że w książce raz po raz pojawiają się „ćwiczenia myślowe”, które są takimi zagadkami, nad którymi autorzy dają szansę się zastanowić zanim zaprezentują właściwą odpowiedź.

Idealna książka do przyswojenia statystyki w rozsądnym zakresie

    Mam świadomość, że statystyka to rozległa nauka i nie da się jej całej zawrzeć w książce, która ma 200 stron. Jeśli jednak uważnie czytacie tego bloga, to wiecie, że ja nie robię rzeczy na 100%, tylko w potrzebnym mi na dany moment zakresie. Jak na TEN MOMENT to właśnie taką ilość wiedzy chciałam częściowo odświeżyć, a częściowo przyswoić jeśli chodzi o statystykę- idealny zakres i forma podania. Wystarczy „na początek”. Na chwilę.

Czy warto kupić „Analityka Danych”? Moja opinia

    Zdecydowanie TAK! Kupiłabym ją jeszcze raz i Wam też ją polecam. Jeśli chcecie zrozumieć statystykę w kontekście analizy danych i Data Science, to jest świetny wybór.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

SQL w 2 godziny dziennie - plan, motywacja, materiały

  Przyszedł czas na ustalenie nowych celów. Mój wybór padł na powtórki i rozszerzanie wiedzy z SQL. Opracowałam już prosty plan, którego zamierzam się trzymać, rozplanowałam sobie jaką część tego planu zamierzam wykonać w poszczególne dni. Jestem podekscytowana. Jak zawsze, gdy zaczynam coś nowego.  Małe sprostowanie: SQL nie jest dla mnie ZUPEŁNIE nowy, uczyłam się go już kiedyś, ale to było dawno i mam potrzebę go odświeżyć.  Dlaczego akurat SQL? Bo to narzędzie, które mimo upływu lat nie traci na aktualności. W świecie danych SQL wciąż jest podstawą  - niezależnie od tego, czy pracujesz w analizie danych, nauce o danych, czy w IT szerzej. Ja sama coraz częściej trafiam na sytuacje, w których jego znajomość bardzo by mi się przydała - przy analizie wyników, raportach, czy integracji danych z różnych źródeł. Poza tym lubię jego logiczność i strukturę - jest coś satysfakcjonującego w dobrze napisanym zapytaniu, które robi dokładnie to, co powinno. Czuję, że warto poś...

Mój tydzień z nauką Excela i Pythona – projekty, powtórki i plan działania.

Obraz  StockSnap  z  Pixabay Podsumowanie tygodnia – systematyczność kluczem do sukcesu      To był intensywny tydzień – zarówno pod względem nauki, jak i pracy. Mimo wszystko najważniejsza jest systematyczność, dlatego jestem sobie wdzięczna, że nie odpuszczam, nawet gdy nie jest najłatwiej.      Udało mi się zamknąć temat kursów dotyczących Excela (oczywiście tylko tymczasowo). Osiągnęłam etap, który chcę podsumować osobistym projektem, a także poświęcić więcej czasu na swobodną pracę z poznanymi narzędziami. Teraz jest czas na utrwalanie wiedzy i rozpoczęcie nowego etapu – nauki Pythona. Nowe podejście do nauki – Excel i Python w równowadze      Zastanawiałam się, jak najlepiej zorganizować naukę, aby jednocześnie skupić się na nowym materiale (Python) i nie zapomnieć tego, czego nauczyłam się w Excelu. Ostatecznie wybrałam podejście, które łączy oba te aspekty: Skupienie się na Pythonie – rozwijanie umiejętności kodowania ...

Czy DataCamp pomógł mi w przebranżowieniu? Moje doświadczenia po 2 latach

DataCamp — czy warto wykupić subskrypcję? Jeśli tak jak ja, nie jesteś finansowo w najlepszym momencie swojego życia, możesz zastanawiać się, czy warto inwestować w kursy online, które w gruncie rzeczy nie pokazują niczego, czego nie można w internecie znaleźć zupełnie za darmo. Byłam w tym samym miejscu i tę samą decyzję musiałam podjąć. Zrobiłam swój research, posłuchałam, co mieli do polecenia prowadzący zajęcia, na które uczęszczałam, i ostatecznie podjęłam decyzję o wykupieniu dostępu do platformy DataCamp. Trochę zdradzając moje wrażenia z korzystania z zasobów oferowanych przez DataCamp — nie żałuję ani jednej złotówki , którą wydałam na nieograniczony dostęp do materiałów. Dlaczego DataCamp? Zacznę od tego, że pomimo używania tej strony już od około dwóch lat, ona ciągle ma mi wiele do zaoferowania. Pracując jednocześnie na pełny etat, nigdy nie miałam zbyt wiele czasu na eksplorowanie strony, szczególnie że przeglądam też trochę treści z innych źródeł — bywa to całkiem czasoc...