Przejdź do głównej zawartości

Posty

10+ najczęstszych błędów w analizie danych (i jak ich uniknąć przed certyfikatem DataCamp)

  Gdy życie krzyżuje plany  (i co z tego wynika) Jestem na etapie kończenia zaplanowanych powtórek. Wszystko idzie trochę wolniej, niż zakładałam, bo życie (ech, znowu ono) pokrzyżowało mi plany. Mam teraz coś znacznie ważniejszego, z czym muszę się zmierzyć, niż jakikolwiek certyfikat. W tym krótkim poście chciałabym pochylić się nad częstymi błędami, które zdarzają się osobom przygotowującym się do certyfikatu, do którego ja też podchodzę. Pisałam o nim tutaj →  Certyfikat DataCamp: Python Data Associate- jak się do niego przygotowuję? . Skąd wzięłam te błędy? Najpierw przedstawię błędy wymieniane przez autorów materiałów na DataCampie. Potem przejdę przez takie, które często pojawiają się w innych źródłach (np. tu: laboratorium-mozliwosci.pl , dataconversion.ie ). Później dorzucę coś od siebie - czyli błędy, które sama popełniłam. A na koniec to, co podpowiedział mi jeszcze ChatGPT (jako uzupełnienie listy). Z mojej perspektywy - osoby, która przygotowuje się do egza...

Czego nauczyłam się o sobie w trakcie przebranżowienia?

  Czego nauczyłam się o sobie w trakcie przebranżowienia? W międzyczasie przygotowań do certyfikatu postanowiłam poruszyć nieco lżejszy temat. Taki bardziej osobisty- o tym, czego nauczyłam się o sobie podczas przebranżowienia i co się zmieniło w moim podejściu do nauki odkąd zaczęłam szykować się do nowej roli. Lepsze planowanie = mniej chaosu Pierwsza rzecz, która od razu przychodzi mi do głowy, to zdecydowanie lepsze planowanie nauki . Bez planu łatwo się pogubić albo przytłoczyć ilością materiału, który trzeba ogarnąć. Dlatego zawsze robię plan- najczęściej tygodniowy. Uwzględniam w nim obsunięcia czasowe, więc w większości przypadków udaje mi się go zrealizować. Nie spieszę się za bardzo, bo zależy mi na dogłębnym poznaniu każdego tematu (na poziomie, który sobie wcześniej ustaliłam – douczanie się to i tak temat na całe życie 😉 ). Staram się łączyć różne formy nauki: teoria i praktyka na DataCampie, webinary, filmy na YouTubie, książki, projekty „do szuflady”. I co najważ...

Certyfikat DataCamp: Python Data Associate- jak się do niego przygotowuję?

  Minęło już sporo czasu, odkąd zaczęłam uczyć się na platformie DataCamp. Większość materiałów, które przerabiałam, dotyczyła Pythona (choć trochę zahaczyłam też o inne tematy). Może się wydawać, że po tak długim czasie powinnam już być mistrzynią, ale prawda jest taka, że między dwoma intensywnymi okresami nauki minęło wystarczająco dużo czasu, żebym zaczęła się zastanawiać… czy ja w ogóle jeszcze coś pamiętam? Praktyka jest ważna - a ja trochę o tym zapomniałam. Potem przyszedł moment intensywnych powtórek, od zupełnych podstaw. Chciałam mieć pewność, że nic mi nie umknęło i że nie przeskoczyłam czegoś istotnego. To wtedy postanowiłam, że tym razem nie odpuszczę, nawet jeśli życie znowu postanowi trochę namieszać (a potrafi). Ustaliłam sobie konkretny cel, zaczęłam działać i regularnie wracać do materiału. Podsumowanie nauki Dla mnie fajnym podsumowaniem tej nauki są różnego rodzaju certyfikaty. Nie tyle dla CV, co po prostu dla siebie - żeby się podbudować i mieć poczucie, że ...

Statystyka praktyczna w data science- książka [RECENZJA]

  Idąc za ciosem, postanowiłam dalej pracować nad swoim rozumieniem statystyki. W tym celu sięgnęłam po książkę „Statystyka praktyczna w data science” autorstwa Petera Bruce’a, Andrewa Bruce’a i Petera Gedecka. Czy jestem zawiedziona? Wręcz przeciwnie! 📘 Dlaczego sięgnęłam po tę książkę? Po przeczytaniu „Analityka danych” (o którym pisałam tutaj: Jak polubić statystykę? Książka „Analityk Danych”- idealna na początek! [Recenzja] ) poczułam, że czas na kolejny krok- coś bardziej konkretnego i praktycznego. Chciałam ugruntować podstawy statystyki, ale w sposób zrozumiały, nieprzytłaczający i przydatny z perspektywy osoby, która dopiero wchodzi w świat data science. 💡 Pierwsze wrażenie- bardzo pozytywne! Jestem zadowolona ze swojego wyboru z wielu powodów. Przede wszystkim – za sposób, w jaki ta książka została zaprojektowana. Różne elementy treści zostały wyróżnione: kursywą, pogrubieniem, czcionką o stałej szerokości, a nawet czcionką o stałej szerokości z kursywą . Do tego trzy ...

Jak utrzymuję tempo nauki, gdy motywacja spada?

  Nie zawsze jest kolorowo – o motywacji, która czasem się chowa Choć mam w sobie silną motywację, to nauczyłam się, że jej poziom nigdy nie będzie stale równy. Fluktuacje są czymś zupełnie naturalnym - niepokojące byłoby raczej ich całkowite wyeliminowanie. To jednak nie oznacza, że pozwalam sobie na rezygnację z działania czy zwalnianie tempa. Wolę żeby odpoczynek był zaplanowany- wtedy nie ma ryzyka, że przeciągnie się w nieskończoność.  Jako osoba z natury zdyscyplinowana i systematyczna- a do tego będąca w procesie przebranżowienia- musiałam znaleźć sposoby na radzenie sobie z momentami, w których motywacja spada. Po pierwsze: żeby utrzymać tempo nauki i nie wypaść z rytmu. Po drugie: żeby nie dopuścić do sytuacji, w której proces zacznie się wymykać spod kontroli. Jak sobie radzę ze spadkiem motywacji? Znalazłam kilka sposobów, które pomagają mi wrócić na właściwe tory, gdy pojawia się zwątpienie we własne możliwości. Nie są to może rozwiązania odkrywcze, ale zdecydowani...

Czy DataCamp pomógł mi w przebranżowieniu? Moje doświadczenia po 2 latach

DataCamp — czy warto wykupić subskrypcję? Jeśli tak jak ja, nie jesteś finansowo w najlepszym momencie swojego życia, możesz zastanawiać się, czy warto inwestować w kursy online, które w gruncie rzeczy nie pokazują niczego, czego nie można w internecie znaleźć zupełnie za darmo. Byłam w tym samym miejscu i tę samą decyzję musiałam podjąć. Zrobiłam swój research, posłuchałam, co mieli do polecenia prowadzący zajęcia, na które uczęszczałam, i ostatecznie podjęłam decyzję o wykupieniu dostępu do platformy DataCamp. Trochę zdradzając moje wrażenia z korzystania z zasobów oferowanych przez DataCamp — nie żałuję ani jednej złotówki , którą wydałam na nieograniczony dostęp do materiałów. Dlaczego DataCamp? Zacznę od tego, że pomimo używania tej strony już od około dwóch lat, ona ciągle ma mi wiele do zaoferowania. Pracując jednocześnie na pełny etat, nigdy nie miałam zbyt wiele czasu na eksplorowanie strony, szczególnie że przeglądam też trochę treści z innych źródeł — bywa to całkiem czasoc...

Jak stworzyć swój pierwszy projekt analityczny? Praktyczny przewodnik dla początkujących

Tutoriale to nie wszystko W internecie można znaleźć mnóstwo instruktaży, w których autor krok po kroku tłumaczy, jak stworzyć projekt – na przykład piękny dashboard. Wygląda to świetnie, czasem wykorzystuje zaawansowane funkcje Excela czy innych narzędzi do pracy z danymi. Łatwo wpaść w bezkrytyczny zachwyt, choć oczywiście nie chcę umniejszać autorom – to naprawdę kawał dobrej roboty. Do celów edukacyjnych sprawdzają się doskonale. Sama wiele zyskałam, odwzorowując kilka takich projektów. Dzięki temu upewniłam się, że potrafię wykonać określone zadania – a potem zyskałam potwierdzenie, że zrobiłam je poprawnie, bo autor tutorialu zastosował dokładnie to samo podejście. Cieszy mnie fakt, że tych materiałów jest tak wiele, są dobrej jakości i bardzo rozbudowane. Problem: projekt do portfolio Kiedy jednak nadchodzi moment stworzenia własnego projektu, z którego chcielibyśmy być dumni – na przykład do opublikowania na GitHubie – same tutoriale mogą (choć nie muszą!) okazać się niewystar...